Styl Życia - Dennis Littel
Dennis siedzi na metalowym krześle. Dzień jest słoneczny. Holender ma na sobie jasno różową koszulkę, jego twarz brązowa - opalona od słońca. Rozmawiamy już około półgodziny. Rozmowa jest bardzo luźna, miła, bardziej pogawędka niż wywiad. - Czemu uważasz się za osobę nieśmiałą? – Dennis zastanawia się chwilkę. Zauważ, mam na nosie okulary przeciwsłoneczne – Dennis robi pauze – czuję się bezpieczniej, że nie widzisz moich oczu – uśmiecha się – przypuszczam, że jest to pewna oznaka nieśmiałości – dodaje. Dennis zdejmuje okulary, jego wzrok krzyżuje się z moim. Zakłada je z powrotem. Już wiesz, co miałem na myśli? – pyta z przekonaniem o swojej racji.
Dennis Littel jest osobą “zabawną”. „Zabawną„ w sposób bardzo inteligentny. Uśmiecha się dużo, ekspresywnie i naturalnie. Jest osobą szczerą. Co to oznacza dokładnie? – Jest człowiekiem, który w konfliktowej sytuacji woli powiedzieć bezradne „nie wiem” zamiast “udawać, że wie”. Wzbudza tym zaufanie. jestem nie śmiałym facetem. - mówi o sobie. Ten fakt komponuje się nijak z jego wyglądem. Dennis jest raczej szczupły i zdecydowanie z grupy „bardzo wysokich”. 199 cm, to dużo ponad przeciętną ekipy windsurferów. Duży wzrost jest w windsurfingu atutem (ułatwia żeglowanie). Dennis ma, więc szczęście. Kiedy jednak stawiał pierwsze kroki w windsurfingu, nie mógł przewidzieć, że pomoże mu w przyszłości matka natura. Dennis miał 5 lat, kiedy świat windsurfingu bezpowrotnie go wciągnął. Tego lata, jako jeszcze malutkie dziecko, pojechał na rodzinną, wakacyjną podróż po Europie. Littelowie na swojej trasie na potkali popularną wśród windsurferów miejscowość w południowej Francji. Tam, właśnie, jak wspomina Dennis, zakrzewiła się w nim pierwsza iskierka miłości do windsurfingu.
Pierwsze wspomnienia dotyczące windsurfingu? - Taki oto obrazek - Dennis siedzi na małej desce windsurfingowej, na której tata próbuje windsurfować. taka to była mała ta deska, dziecięca – Dennis uśmiecha się ciepło do swoich myśli. Jak prawie każdy chłopak Dennis miał w swoim życiu okres piłki nożnej. Trenował ten sport z dużą pasją i zaangażowaniem. Przez klika lat próbował kontynuować oba sporty, jednakże ostatecznie porzucił sport grupowy dla szaleństw na wodzie. Regularne treningi na jeziorze w Holandii, stały się pierwszym krokiem do jego kariery.
Pamiętam jedno takie spotkanie, typowo rodzinne, zorganizowane nieopodal jeziora. Wszyscy byli zajęci wspólnym jedzeniem, ja usilnie, próbowałem windsurfować. Co rusz odwracałem głowę w kierunku rodziców, aby zobaczyć czy na mnie patrzą. Nie reagowałem na ich prośby o powrót na brzeg i przekąszeniu czegoś w towarzystwie rodziny, krzyczałem tylko w niebogłosy - Mamo, tato! Widzicie?
Z pasji do sportów - to jeszcze snowboard - Jednak tylko jako hobby. Aby pojeździć na desce Dennis wybiera się zwykle do Austria lub Szwajcarii. Dennis twierdzi, że pod pewnymi względami windsurfing i snowboarding są do siebie podobne. Dennis zauważa, że obie dyscypliny bazują na przezwyciężaniu sił natury i oba pozostawiają człowiekowi wybór szlaku, którym się porusza (zjeżdża/płynie).
Natura może dać Ci dużo frajdy, ale może Cię też zabić.
No i jeszcze “Snowsurfing”. Połączenie deski snowbordowej i małego żagla od windsurfingu. Zjeżdżanie nie wymaga wiatru. Jednakże, żagiel umożliwia wykonywanie, wielu więcej trików, nie możliwych do zrobienia na samej desce! Dennis próbował również tego sportu. Ze wszystkich dyscyplin, to oczywiście windsurfing pochłania najwięcej jego czasu. Licząc w latach…było by to…
20 Lat?
Dziś, Dennis ma lat 26. Windsurfing jest częścią jego życia już od lat 20! On sam przyznaje, że nawet nie pamięta, jak to było wcześniej. Windsurfing był po prostu zawsze. W 1994 roku Dennis wziął udział w pierwszych zawodach. Event, „Super 8” miał miesjce w Holandii. moje piewrsze wyścigi? – Dennis sięga pamięcią w przeszłość – Pamiętam je bardzo dobrze – dodaje żywo – nawet nie rozumiałem do końca zasad rejsu!!! Wybrałem zupełnie inny szlak niż był wyznaczony. Oczywiście przez to przegrałem. Ale to, co?! Zabawa była świetna i satysfakcja też! Event „Super 8” to zawody krajowe. Natomiast jego pierwsze zawody międzynarodowe miały miejsce we Włoszech. Dennis twierdzi, że wyjazdy za granicę to świetna szkołą życia. Stwierdzenie, że „Podróże kształcą” jest tu jak najbardziej na miejscu. Po pierwsze, wyjazdy na wyścigi za granicę zdecydowanie poprawiają Twój angielski. Może, to brzmi trochę śmiesznie, ale jest to prawda. Jest to jedyna możliwa droga komunikacji z ludźmi spoza Twojego kraju. Świat windsurfingu funkcjonuje w tym języku. Windsurfing otwiera również Twój umysł na wiele innych spraw: Tutaj wszyscy jesteśmy równi, nie ma znaczenia, co studiujesz, co robisz w domu, czy czyścisz podłogę czy zamiatasz śmieci z ulic, a może pracujesz za biurkiem. Wszyscy jesteśmy jednakowi.
Sam Dennis zajmuje się projektowaniem stron internetowych. W 1999 roku założył ze swoją siostrą firmę. Dennis po prostu lubi to zajęcie, jednak był jeszcze jeden powód, który przyczynił się do podjęcia decyzji o założeniu tego bussinesu.
Wybrałem ten zawód świadomie. Szukałem pracy, przy której moje podróże byłyby możliwe. Teraz moje biuro może być przecież wszędzie! A przynajmniej wszędzie tam, gdzie istnieje dostęp do Internetu. Ja za to mogę swobodnie podróżować.
Tą samą strategię zastosowała Femke - niewysoka, zgrabna, urocza dziewczyna. Femke również zajmuje się projektowaniem stron internetowych. Jest też windsurferką. Femke?
Moja Dziewczyna
Dlaczego Femke jest moją dziewczyną? Bo jest fajna. Wiesz? Zawsze dziewczyny mnie irytowały dosyć szybko. A ona nigdy, jest bardzo spokojna, nie szukający problemów tam gdzie ich nie ma. Czas spędzony razem jest zawsze świetny.
Ja I Femke poznaliśmy się 2.5 roku temu na imprezie The Mission.
Po tej imprezie, korespondowaliśmy ze sobą. Femke również pływa na windsurfingu, dzięki temu dobrze się rozumiemy… Nasze kolejne spotkanie – Maui, na Hawajach. Ta wyspa to Mecca sportów wodnych z deską! Następnie – Australia. Zostaliśmy zaproszeni tam przez naszego wspólnego znajomego. Femke i ja najpierw pojechaliśmy na zawody do Melbourne, a stamtąd ruszyliśmy do osoby, która miała nas gościć. Los chciał, ze nasz znajomy trochę nas wystawił do wiatru. Nie mieliśmy, więc gdzie spać, i zwyczajnie utknęliśmy razem w Australii. Siłą rzeczy musieliśmy zacząć spędzać ze sobą czas, przezwyciężać niektóre trudności związane z planowaniem podróży po nieznanym, jako że nasz znajomy niestety nie czekał na nas z otwartymi rękoma. W tych warunkach zaczęła się nasza milość…
Dziś, Femke i Dennis mieszkają razem w Rotterdam, w Holandii. Pewnego dnia, planują kupić dom ” Musimy mieć mnóstwo przestrzeni, dookoła, bo Femke kocha konie! Musimy znaleźć dla nich miejsce. Kończy Dennis.
Mit? Dziewczyna w każdym kraju?
Denis uśmiecha się szeroko.Tak, myślę, że to prawda - dodaje – nie jest to już prawdą dla mnie, bo ja spotkałem właściwą dziewczynę i nie potrzebuję nikogo więcej niż ona. Zanim jednak spotkasz tą jedyną, może się zdarzyć, że masz dziewczynę wszędzie – Dennis śmieje się.
Cóż, windsurferzy podobają się dziewczynom. Mamy wiele ciekawych historii do opowiedzenia. W końcu podróżujemy dookoła świata …
Dennis zamyśla się na chwilę I dodaje - Przypuszczam, że nasz styl życia jest po prostu fajniejszy niż na przykład praca w biurze. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, co mężczyzna, który siedzi przed komputerem, codziennie po 8 godzin, może opowiedzieć dziewczynie: „Siedziałem za biurkiem, zjadłem śniadanie, wczoraj nie wziąłem prysznica, który powinien byłbym wziąć. I to była wielka zmiana w moim życiu”
Windsurferzy są ludźmi, bardzo otwartymi na komunikację. Jako, że jesteśmy w ciągłej podróży po prostu musimy nauczyć się jak rozmawiać z innymi ludźmi, niejednokrotnie z tymi z zupełnie innych kultur. Nie tylko dziewczyny zwracają uwagę na windsurefrów, jesteśmy po prostu ciekawi dla wszystkich ludzi, dlatego, że jesteśmy otwarci na wszystkich ludzi.
Dennis dodaje po chwili Myślę, że na początku byłem o wiele bardziej nieśmiały niż jestem teraz. Wciąż uważam, że jestem trochę taki, ale zdecydowanie, windsurfing zmusił mnie do tego żeby się przełamać. Świat windsurfingu otworzył Dennisa. Dziś większość jego znajomych to windsurferzy.
Moi przyjaciele
Przyjaciele są dla Dennisa bardzo ważni. Przyjaciele są to ludzie, z którymi nie musisz spotykać się codziennie. Z którymi rozmawiasz na tym samym poziomie bliskości I otwartości nawet, jeśli nie miałeś z nimi kontaktu od miesięcy. Dennis nie lubi rozmawiać przez telefon, nie wydzwania do ludzi „pogadać”, ale nie oznacza to, że mu na nich nie zależy. Większość znajomych to znajomi ze światka windsurfingowego. Wielu dobrych przyjaciół to również rówieśnicy jeszcze z czasów szkolnych.
Przyjaciele ze szkolnych lat wiedzą, że nie zawsze jestem w pełni dostępny. Zawsze to rozumieli. Na przykład na ślubie mojego najlepszego przyjaciela mogłem być tyko godzinę, musiałem jechać na Krajowe Mistrzostwa. Wiem jednak, że był on szczęśliwy, że zdołałem przyjechać, nawet jak to była tylko godzina.
Godzina dla przyjaciół to rzadkość w życiu Dennisa. Zajęty pracą i treningami nie ma czasu. Holender wie jednak, że życie windsurfera wymaga wysiłku. Holender wie również, że życie ze sportu, który nie przynosi pieniędzy wymaga planu awaryjnego.
Drzwi Awaryjne
Dennis jest realistą Dziś, wszystkie pieniądze, które zarabiam przeznaczam na windsurfing. - Mówi zawodnik. Na windsurfingu jednak nie zarabia. Skromnie, uważa o sobie, że nie jest jeszcze „profesjonalnym windsurferem”. Profesjonalny Windsurfer poświęca większość swojego czasu na treningi. Dennis co prawda stara się pływać jak najwięcej. Mówi jednak Muszę polegać na moim wrodzonym talencie. To jedyna siła, która mnie teraz pcha do góry. Większość mojego czasu poświęcam na pracę. Dennis myśli o swojej przyszłości na poważnie. Co będzie, jeśli zostanę kontuzjowany? Co będzie jak będę miał 35 lat? Muszę sobie odpowiedzieć na te wszystkie pytania. Muszę mieć jakiś plan awaryjny. A windsurfing kosztuje! A zainwestowane pieniądze wcale się nie zwracają. Dlatego właśnie Dennis i Femke jeszcze nie myślą o założeniu rodziny. Oboje wiedzą, że kiedy to nastąpi, będą musieli zapomnieć o podróżach, w takiej wersji, na jaką sobie dziś mogę pozwolić. Planują mieszkać w Holandii. Jest to ich kraj, czują się tam swobodnie, znając kulturę i obyczaje tego społeczeństwa. A jakie one są?
Co Holender myśli o Holendrach?
Holendrzy są inni. Nie wiem jak to dobrze wyrazić… Dennis milknie i dodaje po chwili. –
Umiem rozpoznać czy ktoś jest z Holandii czy nie. Po sposobie poruszania się. I nie przesadzam teraz. Naprawdę tak jest. Wczoraj na przykład widziałem z daleka Holendrów na plaży, jesteśmy w Portugali, ale widzisz, ja wiedziałem, że oni są z mojego kraju. Słysząc jak rozmawiają po niderlandzku, potwierdziłem swoje przypuszczenia.
Windsurfing zmusił Dennisa do tułaczki po świecie. Odwiedził Australie, Europę, Stany Zjednoczone, był też w Azji. Na zawody windsurfingowe przyjeżdżają ludzie z całego globu. Kultura ma znaczenie, ale nie robi rozróżnienia w równości. Dla windsurfera, windsurfer to po prostu windsurfer i nie ważne skąd pochodzi. Czy jest czarny czy biały.
Holendrzy - Nie stoją z przodu I nie stoją z tyłu. Ale czasem zachowują się jakby stali z przodu. – Dennis używa przenośni. Holendrzy na wakacjach ( za granicami Niderlandów), są rozmowni, otwarci. Ale we własnym kraju, są zdystansowani do innych. Nie wiem, czemu tak jest.
W pewnych okolicznościach jesteśmy narodem ludzi , odnoszących się do innych ” z rezerwą.” Dennis podaje przykład – Raz jeden przyjechałem do Hiszpanii, znajomy, którego właściwie nie znałem prawie wcale, zaoferował mi u siebie w domu nocleg. W Holandii to by się raczej nie zdarzyło. Aż, takiej otwartości, musisz w tym kraju szukać z lupą. Ludzie nie zaproszą Cię do swojego domu ot tak oczywiście jak poznamy się lepiej, wszystko jest możliwie - Dennis się uśmiecha i dodaje szczerze – Ja też jestem trochę taki. Skupiam się na swoich rzeczach, i chcę, aby ludzie zostawili mnie z nimi. Dennis lubi ludzi, czasem jednak nie zgadza się ze sposobem bycia niektórych.
Ludzie… Mówią wiele nie potrzebnych rzeczy. Nie chodzi o to, że mówią dużo. Ale, że ich słowa nie posiadają bez żadnej wartości. Ja, osobiście nie wyrażam na głos wszystkich swoich myśli.
Jest jedna cecha charakteru, której wprost nie cierpię u ludzi. Zrobisz coś małego, ale jesteś z tego dumny. Nigdy nie zwróciłbym Ci w arogancki sposób uwagi, że wiem jak to zrobić lepiej, nawet, jeśli mam taką wiedzę. Pozwolę Ci być zadowolonym z tych osiągnięć, które masz. Niektórzy ludzie popisują się, tylko po to, aby udowodnić innym, że są lepsi. Nienawidzę tego.
Windsurferzy są ludźmi uśmiechniętymi i pozytywnymi. Słońce i morze jest ich życiem, czasem więc, szare dni codzienności rozczarowują. Dennis próbuje wcielać jednak jak najwięcej zasad z windserfingowego świata do każdego dnia. Bo windsurfing, jako styl życia, jest dla niego bezcenny.
Windsurfing jako sposób życia?
Życie windsurfera nauczyło mnie “nie bać się”. Nauczyło mnie, że każdy problem ma swoje rozwiązanie. Nauczyło mnie, że trzeba ufać, wierzyć, że wszystko będzie dobrze. Moje podróże, miliony historii i doświadczeń były moimi nauczycielami. W zeszłym roku, gdy ja i Femke, wybieraliśmy się na zawody do Turcji, postanowiliśmy, że nie zarezerwujemy hotelu. Że coś się znajdzie! Że jakoś to będzie! Jak już mówiłem - podróżowaliśmy po Zachodnim Wybrzeżu Australii - z namiotem, bez planów, i jakiegokolwiek pojęcia o tym kontynencie. Tylko, my, samochód i jakieś pieniądze w kieszeni. To jest właśnie windsurfingowy sposób życia: Nie bać się!



Dennis!aaaaaaaaa Is that photo with your dad on the board ???? PERFECT one! you where so little my god!;-)
Wow, he got to start windsurfing at 5. What luck. It took till my thirties to find windsurfing, but I suppose better to find it then than not at all.
Nice story Den!
You were again smoking the water last weekend on scheveningen (Dennis=1st place), amazing to see you flyin over the water, not even touching it! (it looks like that ;) )
Nice to read, how you’ve achieved your skills and lifestyle over the years.
See ya!
Leave a comment!
Some More Cool Stuff
Tags
arnon australia brazylia cool kultura dancing dania dennis event events wyjaśnienie jak-to icesurfing intro jesper dzieci Dowiedz Się Więcej Lifestyle media News polska nagroda pieniężna ross steve tour podróż Video winter wojtekSponsors